header photo

Gałczyński Konstanty Ildefons

Wiersze

We śnie jesteś moja i pierwsza,

We śnie jesteś moja i pierwsza,
we śnie jestem pierwszy dla ciebie.
Rozmawiamy o kwiatach i wierszach,
psach na ziemi i ptakach na niebie.
We śnie w lasach są jasne polany
spokój złoty i niesłychany,
pocałunki zielone jak paproć.
Albo jesteś egipska królowa
jak miód słodka i mądra jak sowa,
a ja jestem przy tobie jak światło.

Ocalić od zapomnienia

Ile razem dróg przebytych,
ile sciezek przedeptanych,
ile deszczów,ile śniegów,
wiszących nad latarniami,
ile listów,ile rozstań,
ciężkich godzin w miastach wielu,
i znów upór żeby powstać,
i znów iść i dojść do celu.

Ile w trudzie nieustannym,
wspólnych zmartwień,
wspólnych dążeń,
ile chlebów rozkrajanych,
pocałunków,schodów,książek,
oczy Twe jak piękne...

Oto widzisz...

Oto widzisz, znowu idzie jesień -
człowiek tylko leżałby i spał...
Załóżże twoj szmaragdowy pierścien:
blask zielony będzie miło grał.

Lato się tak jak skazaniec kładzie
pod jesienny topór krwawo bardzo -
a my wiosnę widzimy w szmaragdzie,
na pierścieniu, na twym jednym palcu.

Evviva la poesia

Koń by też pisał wiersze,
gdyby mu dać sto złotych,
też miałby aspiracje,
ambicje i tęsknoty;

co mówię? nawet wielbłąd
gwizdnąłby na pustynię,
gdyby mu, jak Boyowi,
dać przednich wódek skrzynię;

i nawet nietoperze,
które wiszą na głowie,
pisałyby komedie -
a cóż dopiero człowiek?

Ty więc, o Muzo moja,
rymem mnie słodkim natknij -
możem ja tu nie...

Satyra na bożą krówkę

Satyra na bożą krówkę

Konstanty Ildefons Gałczyński

Po cholerę toto żyje?
Trudno powiedzieć, czy ma szyję,
a bez szyi komu się przyda?

Pachnie toto jak dno beczki,
jakieś nóżki, jakieś kropeczki -
ohyda.

Człowiek zajęty niesłychanie,
a toto proszę, lezie po ścianie
i rozprasza uwagę człowieka;

bo człowiek chciałby się skoncentrować,
a ot bożą...

Do mowy polskiej

Z akcentem na przedostatniej sylabie,
co mnie zupełnie nie zachwyca -
i znowu drz i grz, i chr
o znowu pszczoła i pszenica,

o znowu drogi mgłą owiane.
(po ktorych chodzi pani z panem,
pan, prosze pani, wyszedł z betów) -

o, mowo polska, zakret weź
pianinkiem jesteś, nie organem,
klajstrem, a nie pasją politycznego pamfletu
- z tym swym akcentem z brzydkich brzydszym,
jak rzecz wiecznie...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Evviva la poesia, Do mowy polskiej, Ech muzyka, muzyka, Prośba o wyspy szczęśliwe, Oto widzisz..., Satyra na bożą krówkę, We śnie jesteś moja i pierwsza,, Ile razem dróg przebytych?, Rozmowa liryczna, ...
zobacz ranking

Evviva la poesia, Ile razem dróg przebytych?, Ech muzyka, muzyka, Oto widzisz..., Prośba o wyspy szczęśliwe, Do mowy polskiej, We śnie jesteś moja i pierwsza,, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Oto widzisz..., Rozmowa liryczna, Ile razem dróg przebytych?, Evviva la poesia, We śnie jesteś moja i pierwsza,, Prośba o wyspy szczęśliwe, Do mowy polskiej,
Bazyli - zobacz wybrane

Ech muzyka, muzyka, Ile razem dróg przebytych?, Ocalić od zapomnienia, We śnie jesteś moja i pierwsza,, Evviva la poesia, Rozmowa liryczna, Oto widzisz...,
Gustaw - zobacz wybrane

Ocalić od zapomnienia, Rozmowa liryczna, Oto widzisz...,
Dominik - zobacz wybrane